Mentoring to serce programu Akademia Budowania Przyszłości

Mentoring to serce programu Akademia Budowania Przyszłości
Tak o naszej współpracy mówią uczestnicy. Ale serce potrzebuje sprawnego układu krwionośnego, logiki, jakości i rzetelnego projektu.

Dwa lata temu Kornelia Wochna-Frąszczak zaprosiła mnie do zbudowania i poprowadzenia Programu Mentoringowego w ramach Akademia Budowania Przyszłości. Od początku było jasne, że to nie ma być wizerunkowy dodatek, tylko mocny filar, który realnie pracuje na zmianę, w decyzjach, w odwadze i w sprawczości młodych liderów.

Dlaczego to jest dziś krytycznie ważne?
Dane z najnowszego raportu Deloitte (Gen Z and Millennial Survey) potwierdzają to, co widzimy w praktyce, młode pokolenie wchodzące na rynek pracy ma ogromną potrzebę sprawstwa i realnego wpływu na rzeczywistość. Nie szukają jedynie opieki, ale konkretnych narzędzi, które pozwolą im samodzielnie i pewnie płynąć w coraz bardziej złożonym świecie biznesu.

W naszym projekcie łączymy świat nauki z biznesem. Nie w teorii, a w procesie, gdzie otwieranie głowy nie jest sloganem. To ten moment, w którym doświadczony lider, dostaje bezcenny wgląd w to, jak myśli pokolenie, które za chwilę będzie zmieniać reguły gry.

To projekt ambitny i odpowiedzialny, bo łączymy światy, które na co dzień rzadko spotykają się tak blisko studentów z różnych uczelni oraz Mentorki i Mentorów z biznesu, nauki i innowacji absolwentki i absolwenci Akademia Przywództwa Henryki Bochniarz.

Dlatego z tak ogromną satysfakcją analizuję wyniki po ostatniej edycji
– 100% uczestników poleciłoby program innym. To dla mnie najlepszy dowód, że mentoring, kiedy ma swoją architekturę i rzetelne ramy warsztatowe, potrafi być bijącym sercem całego przedsięwzięcia. Widać czarno na białym, że to po prostu działa.

Przed nami kolejna edycja. Już projektujemy nowe rozwiązania, by działać jeszcze skuteczniej. Podnosimy poprzeczkę, w końcu jesteśmy HR Level Up

Przeczytaj też inne artykuły