Jedyne w CV co jest stałe, to… zmiana.

Jeśli myślisz, że raz przygotowane, idealne CV to dokument, który możesz rozsyłać przez najbliższe miesiące, to niestety mam dla Ciebie złą wiadomość. W dzisiejszej rekrutacji takie podejście to prosta droga do bycia niewidzialnym.

Dobre CV nie jest pomnikiem Twojej przeszłości. Dobre CV powinno być odpowiedzią na konkretną potrzebę, która pojawia się tu i teraz.
Rekruter lub Manager, otwierając ogłoszenie, ma w głowie konkretny obraz idealnego kandydata. Ma zestaw problemów, które ta osoba ma rozwiązać. Twoim zadaniem nie jest opowiadanie o sobie. Twoim zadaniem jest odbić w swoim CV myśli pracodawcy.
Pewnie słyszeliście o metodzie lustra. To metoda, w której nie chodzi o kopiowanie słów kluczowych (choć one są ważne dla systemów ATS). To coś znacznie głębszego:

  1. Po pierwsze
    jest to analiza kontekstu. Bo jeśli ogłoszenie krzyczy o „chaotycznym środowisku i budowaniu procesów od zera”, to Twoje CV musi przestać być o „zarządzaniu” i stać się o „układaniu chaosu”.
  2. Po drugie
    musi w nim być odbicie priorytetów. Jeżeli firma stawia na „Customer Success”, Twoje doświadczenie sprzedażowe musi zostać opisane przez pryzmat relacji i retencji, a nie tylko domykania transakcji.
  3. No i wreszcie po trzecie
    to musisz zastosować język korzyści. Musisz mówić językiem ich problemów. Jeśli oni szukają oszczędności, Ty pokazujesz, gdzie je wygenerowałeś. Jeśli szukają wzrostów, Ty pokazujesz procenty.

Dlaczego to działa?
Bo rekruter ma na skanowanie Twojego CV około 7-15 sekund. W tym czasie jego mózg podświadomie szuka potwierdzenia czy Ty jesteś rozwiązanie jego problemu.
Jeśli serwujesz mu uniwersalny dokument, zmuszasz go do pracy i on teraz musi sam wyłuskać z Twojej historii to, co go interesuje. Spoiler …..nie zrobi tego. Po prostu przejdzie do następnego kandydata, który odrobił lekcje i podał mu te informacje na tacy.

Jaki jest wniosek na ten tydzień?
Przestań traktować CV jak sztywny formularz. Potraktuj je jak elastyczny projekt. Jedyne co jest w nim stałe, to Twoje nazwisko i Twoje fundamenty. Cała reszta? Powinna być lustrem, w którym pracodawca zobaczy dokładnie to, czego szuka.

Zasada jest prosta! albo Twoje CV odbija potrzeby rynku, albo rynek odbije Twoje CV.

Jeśli czujesz, że Twoje CV to „ściana tekstu”, która nie reaguje na to, co widnieje w ogłoszeniach…. napisz do mnie.
Sprawdzimy, co trzeba zmienić, żebyś w końcu zaczął odbijać się w oczach rekruterów.

Przeczytaj też inne artykuły

To czego nie widać

𝗠𝗼𝘇̇𝗻𝗮 𝗽𝗿𝘇𝗲𝗰𝘇𝘆𝘁𝗮𝗰́ 𝗖𝗩 𝘄 𝟯𝟬 𝘀𝗲𝗸𝘂𝗻𝗱. 𝗭𝗿𝗼𝘇𝘂𝗺𝗶𝗲𝗰́ 𝗰𝘇ł𝗼𝘄𝗶𝗲𝗸𝗮, 𝗸𝘁𝗼́𝗿𝘆 𝘇𝗮 𝗻𝗶𝗺 𝘀𝘁𝗼𝗶

Czytaj więcej »